Smutek w radości zanurzony



Wiem, że to dziwne wyznanie, ale… lubię chodzić po cmentarzach!


Zwłaszcza po tych starych i zwłaszcza w listopadzie. Uwielbiam piękne kolory jesiennych cmentarzy – kolory liści pod stopami, a gdy zaczyna się robić ciemno – światełek na grobach. Lubię tę ciszę i atmosferę zadumy, jaka tam panuje. Oczywiście korzystam z okazji i modlę się wtedy dużo za zmarłych, ale też robię zdjęcia i samoistnie wyciszam. Uczucia, jakich wówczas doznaję to dziwna mieszanina smutku i radości. Myślę o przemijaniu, o stracie bliskich osób, także o zerwanych relacjach, ale też towarzyszy mi wtedy radość i nadzieja, że wszyscy odnajdziemy się w wieczności.


Smutne nieco fotografie, jednak podszyte nadzieją, że każdy nasz smutek kiedyś zamieni się w radość.


Autor: Dorota Porzucek

Fot. VICONA / CC BY-NC-ND 4.0

125 wyświetlenia
Ostatnie posty
SYGNET-SZARY.png
  • Facebook - Biały Krąg
  • YouTube - Biały Krąg