Gdy będę jej głównym patronem, Polska będzie pełna rozkwitu

30 listopada 2021 r. świętowaliśmy w Strachocinie przypadającą w tym dniu 430. rocznicę urodzin św. Andrzeja Boboli, patrona Polski. Główne uroczystości miały miejsce na Bobolówce – dawnej posiadłości rodziny Bobolów, gdzie urodził się św. Andrzej – i były zwieńczeniem Wielkiej Nowenny za Polskę za wstawiennictwem św. Andrzeja Boboli. Miały być też okazją, aby poznać św. Andrzeja, jako niezwykle skutecznego orędownika w sprawach Polski, oraz aby rozszerzać ideę jego głównego patronatu nad Polską. W jednym z proroctw Andrzej Bobola powiedział, że w odrodzonej ojczyźnie, gdy stanie się jej głównym patronem, Polska będzie pełna rozkwitu. Od 16 maja 2002 roku św. Andrzej Bobola jest patronem Polski, ale drugorzędnym. Ks. prał. Józef Niżnik, świadek objawień świętego i kustosz Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie, który od lat stara się przybliżać postać św. Andrzeja, podkreśla jednak, że sprawę głównego patronatu Boboli nie należy sprowadzać do dekretów i oficjalnych nominacji, ale ma to polegać przede wszystkim na żywym kulcie św. Andrzeja w naszej Ojczyźnie. Na zaangażowaniu modlitewnym Polaków.



Nowenna za Ojczyznę do św. Andrzeja Boboli

Nowenna rozpoczęła się 22 listopada i miała wymiar ogólnopolski. Podjęli ją w całym kraju czciciele św. Andrzeja, a szczególnie wspólnota Wojowników Maryi z ks. Dominikiem Chmielewskim SDB. W Sanktuarium w Strachocinie modlitwa nowennowa rozpoczynała się codziennie o godz. 16.30. W trakcie kolejnych dni modliliśmy się o ducha misyjnego w Kościele, o wierność narodu polskiego Chrystusowi, o łaskę żywej wiary, o umocnienie ducha Chrystusowego w Kościele, o prawdziwą pobożność w narodzie polskim, o życie zgodne z wiarą, za duchowieństwo i osoby konsekrowane, za rządzących i wszystkie stany w Polsce, o życie w łasce Bożej i o dar łaski dla każdej duszy. Na zakończenie każdego dnia nowenny ks. Józef Niżnik wygłaszał krótką katechezę na temat św. Andrzeja Boboli i udzielał błogosławieństwa relikwiami Świętego.



Powitanie pielgrzymów na Bobolówce

"Pomyślcie, że stoicie w miejscu, w którym Bobola przyszedł na świat 430 lat temu. To tu zaczęła się jego piękna droga ku świętości" – mówił ks. Józef Niżnik witając pielgrzymów na Bobolówce 30 listopada, w dniu urodzin św. Andrzeja. "Idziemy w tej wielkiej modlitwie polecać Polskę, bo św. Andrzej Bobola to był wielki patriota" – dodał na koniec.



Koronka do Bożego Miłosierdzia

Udając się z relikwiami św. Andrzeja Boboli do pierwszej stacji Drogi Krzyżowej, odmówiliśmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia.



Droga Krzyżowa

Drogę Krzyżową rozpoczęliśmy przy kamiennej bramie z figurą św. Andrzeja Boboli. Brama ta jest częścią stacji Drogi Krzyżowej, wzniesionych na pamiątkę 25-lecia kultu Świętego w Strachocinie. Zakończyliśmy przy bramie z figurą Chrystusa Zmartwychwstałego. Rozważania dotyczące Męki Jezusa i męczeństwa św. Andrzeja pochodziły z opracowanej przez ks. Niżnika "Drogi Krzyżowa ze świętym Andrzejem Bobolą" (Wydawnictwo La Salette).



Konferencja ks. Józefa Niżnika "Św. Andrzej Bobola nadzieją dla Polski" i zakończenie 9 dniowej nowenny do św. Andrzeja Boboli

Na wstępie ksiądz prałat przywoływał swoje wspomnienia związane z objawieniami św. Andrzeja Boboli w Strachocinie w latach 1983-1987 i początkami jego kultu w parafii. Następnie kapłan mocno zaakcentował konieczność zwrócenia się w modlitwie do Nieba (za wstawiennictwem św. Andrzeja) w dzisiejszej trudnej sytuacji Polski, gdyż tylko to może nam pomóc. Już nieraz w naszej historii mieliśmy dowody, że św. Andrzej potrafi upraszać Polsce łaski u Boga, choćby w 1920 r., gdy zbliżali się bolszewicy. „Jako kapłan, wiem, że po to Andrzej Bobola został patronem Polski, żeby bronić naszego narodu” ‒ podkreślił ks. Niżnik, zaznaczając jednocześnie, że nie ma rywalizacji między św. Andrzejem a św. Stanisławem i św. Wojciechem, głównymi patronami Polski. Mamy modlić się wraz ze św. Andrzejem, abyśmy jako naród wypełnili misję, jaką Bóg przeznaczył nam w planie zbawienia” i „aby Polska była przedmurzem chrześcijaństwa”. Ks Niżnik przypomniał także, że św. Andrzej jest patronem jedności „Wszelkie ludzkie zabiegi, aby była jedność, prowadzą donikąd. Prawdziwą jedność daje Bóg ‒ to jest łaska” ‒ przekonywał.



Uroczysta Msza Święta

Mszy św. koncelebrowanej przez 80 kapłanów przewodniczył i słowo Boże wygłosił ks. abp Andrzej Dzięga. W swojej homilii nawiązywał m.in. do wewnętrznego rozdarcia polskiego narodu, które miało miejsce za czasów św. Andrzeja Boboli i ma miejsce dzisiaj. „Nawet wśród nas katolików są napięcia i niepokoje” ‒ zauważył, wymieniając niektóre dzisiejsze powody podziałów, jak spór o synod czy tradycyjną liturgię. „(…) to powoduje, że ludzie mający wiarę w sercu, rozmawiać prawie nie potrafią” ‒ ubolewał. Ale zaraz dodał z nadzieją: „Staje w tej dyskusji, w tym czasie pośród nas, św. Andrzej Bobola, i pokazuje, żeby przy każdym człowieku szukać tej jedności serc, bo Chrystus jest jeden, ten sam dla wszystkich (…). Potrzebujemy pomocy nadzwyczajnej, pomocy z Nieba, żeby przełamać te sprawy”.


Na koniec ks. Arcybiskup zwrócił się do wszystkich zebranych: "Patrzę na was ‒ z różnych miejsc i charyzmatów, z różnych zadań i doświadczeń, a jesteście jako jedno. Za chwilę, po Mszy św., zejdziecie z tego wzgórza. Nieście Boga w sercu. Nieście Boga w myślach. Miejcie Boga w życiu waszym. Idźcie w całą Polskę do wszystkich polskich spraw i napełniajcie Polskę obecnością Boga za przykładem Andrzeja i pod jego opieką. Idź i ty, siostro i bracie. Idź i ty i niech także przez ciebie dobry Bóg odnawia i uzdrawia oblicze tej ziemi. Tak niech się stanie. Amen".



Na koniec Mszy św. głos zabrał ks. Niżnik dziękując nam za przybycie i apelując o dalsze trwanie na modlitwie po powrocie do domów: „Cieszę się, że dzisiaj tak wielu was przyszło, ale teraz zanieście to do swoich parafii, bo jednym aktem Polski nie uratujemy. To właśnie po to tu przyjechaliśmy, żeby stąd wyszła iskra i zapaliła nasze serca. I kiedy wrócimy do naszych parafii, zaczniemy się modlić. (…) Nie liczcie, że ktoś nam pomoże ocalić siebie, ocalić naszą wiarę, naszą moralność, jak nam Niebo nie pomoże” ‒ powiedział.


O powiedzenie paru słów został także poproszony ks. Dominik Chmielewski. Salezjanin przywołał wizję św. Jana Bosko o dwóch kolumnach, do których cumuje statek ‒ Kościół pośród potężnej burzy. „Bardzo mocno rozeznaję w sercu, żeby Polska została zakotwiczona w tych dwóch kolumnach: Eucharystia i Matka Boża. I wszystkie inicjatywy modlitewne, pokutne, religijne, patriotyczne – one mają w szczególny sposób zakotwiczyć ciebie, twoje małżeństwo i twoją rodzinę przy tych dwóch kolumnach” ‒ mówił.


Złożenie wieńców przy Pomniku Odzyskania Niepodległości

Po Mszy św. i końcowym błogosławieństwie ks. Arcybiskupa, udaliśmy się w małej procesji pod Pomnik Odzyskania Niepodległości, gdzie parlamentarzyści i Wojownicy Maryi złożyli wieńce. Modliliśmy się w intencji Ojczyzny, narodu polskiego rozsianego po świecie, za wszystkich pielgrzymów przybywających do Strachociny i w innych miejscach modlących się za Polskę za przyczyną św. Andrzeja Boboli i za poległych za ojczyznę. Na koniec odśpiewaliśmy pieśń "Boże, coś Polskę".



Transmisja uroczystości ze Strachociny




Fot. VICONA

Tekst: Dorota Porzucek