Nadszedł czas św. Józefa


Ks. Dariusz Dąbrowski COr: "Dzisiaj Niebo daje nam znaki, że św. Józef tak jak kiedyś przeprowadził swoją rodzinę, Jezusa i Maryję, przez pustynię – tak dzisiaj ma całą rodzinę Kościoła przeprowadzić bezpiecznie przez próbę wiary na współczesnej pustyni zsekularyzowanego świata".



Wiele znaków na niebie i na ziemi wskazuje nam dziś na szczególną rolę św. Józefa jako obrońcy Kościoła właśnie w naszych czasach – czasach zamętu dla świata i Kościoła. „Tak jak św. Józef pomógł Najświętszej Rodzinie pokonać wszelkie trudne doświadczenia, tak teraz Kościół potrzebuje jego wsparcia w czasie obecnej próby” – mówi ks. Dariusz Dąbrowski COr z Kongregacji Oratorium św. Filipa Neri w Gostyniu, ogólnopolski rekolekcjonista Wspólnoty Świętego Józefa i współautor nowenny przygotowującej do Aktu Zawierzenia Polski i Kościoła w Polsce świętemu Józefowi, który miał mieć miejsce w tym roku.


Ks. Dariusz wskazuje też, że Niebo objawia nam dziś potrzebę nabożeństwa do Przeczystego Serca św. Józefa: „W nowożytnej pobożności Kościoła, najpierw zostało nam wskazane nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa w objawieniach w Paray-le-Monial. Następnie w Fatimie została objawiona tajemnica Niepokalanego Serca Maryi i konieczność nabożeństwa wynagradzającego, a teraz czas na Przeczyste Serce św. Józefa.


20 maja 2019 r. ks. bp Romuald Kamiński – biskup Warszawsko-Praski udzielił Imprimatur na nabożeństwo do Przeczystego Serca św. Józefa, które wyrasta z duchowości Wspólnoty św. Józefa. Czy to jest nowe nabożeństwo? Odpowiedź brzmi: stare z nową siłą”.


Wyjątkową rolę św. Józefa potwierdza także Fatima: „Orędzie fatimskie ma zasadnicze znaczenie dla zrozumienia procesów, jakie dokonują się w Kościele i świecie. Od warunków wskazanych przez Niebo uzależnione są sprawy najwyższej wagi, do jakich należy zbawienie lub potępienie, ale także kwestie pokoju na świecie oraz przetrwanie lub zagłada całych narodów. To są bardzo poważne sprawy, które nie dotyczą tylko kwestii teologicznych, ale także politycznych. Właśnie w takim kontekście podczas ostatniego objawienia Matki Bożej w Fatimie ukazuje się również św. Józef i trzykrotnie błogosławi światu, to samo czyni Dzieciątko Jezus, potwierdzając tym samym rolę św. Józefa we współczesnych dziejach. Myślę, że od tego momentu nastąpiła duchowa aktywacja św. Józefa na obecnym etapie historii. Kult Przeczystego Serca św. Józefa dopełnienia tajemnicę zjednoczenia Trzech Serc: Jezusa, Maryi i Józefa. Wiek XX zapoczątkował kryzys rodziny, wiek XXI przynosi destrukcję rodziny. Dlatego Pan sam daje nam znak najprostszy w świecie: ojciec, matka, dziecię. Odnowa świata, zapowiedziana jako tryumf Niepokalanego Serca Maryi, musi dokonać się przez odnowę serc mężczyzn i kobiet dla odnowienia rodziny, zgodnej z planem Bożym.” – mówi ks. Dąbrowski.

Czas św. Józefa – rozmowa z ks. Dariuszem Dąbrowskim COr


Rozmowa ta ukazała się w październiku 2017 r. na łamach „Naszego Dziennika”. Z księdzem Dariuszem rozmawia Beata Falkowska.

W czasie objawienia Matki Bożej w Fatimie dzieci ujrzały św. Józefa z Dzieciątkiem Jezus błogosławiącego świat. Jak rozumieć ten znak?


Wizja św. Józefa podczas październikowego objawienia fatimskiego, zamiast być rozjaśniona cudem słońca, jest raczej nam przyćmiona, gdyż głównie na nim koncentrują się komentatorzy. Większość katolików zapytanych o treść październikowego objawienia powie o cudzie słońca i suchym ubraniu po wielkim deszczu. W Bożym planie wszystko ma swoje znaczenie. Znaków ukazanych przez Niebo nie trzeba rozdzielać, lecz je łączyć: cud słońca, wizja św. Józefa oraz potrójna odsłona Maryi – jako Niepokalanej, Bolesnej i z Góry Karmel. Przez ten znak objawia się tajemnica Kościoła oraz rola, jaką Bóg wyznacza Maryi – Matce Kościoła i św. Józefowi – Patronowi Kościoła. Jestem przekonany, że tajemnica ta nie zamyka się w przeszłości tytułów, jakie otrzymał, i modlitw, którymi się posługujemy, ale otwiera na przyszłość w zadaniu, jakie Opatrzność Mu wyznaczyła w naszych czasach. Czasach orędzia fatimskiego.


Podkreśla Ksiądz, że dziś Niebo przynagla Kościół – także poprzez objawienia w Fatimie – do odkrycia i zawierzenia naszych czasów Bogu w tajemnicy Trzech Serc – Najświętszemu Sercu Jezusa, Niepokalanemu Sercu Maryi i Przeczystemu Sercu św. Józefa.


Na początku fatimskiego jubileuszu rektor sanktuarium fatimskiego ks. Virgilio Antunes powiedział, że "Orędzie fatimskie niesie w sobie dynamikę, która lokuje je w teraźniejszości i przyszłości, gdyż mówi o tym, w jaki sposób można żyć w wierze chrześcijańskiej". To połączenie przeszłości z przyszłością widać w klasztorze św. Józefa Sióstr Karmelitanek w Pontoise we Francji, gdzie na jednym z fresków z 1617 r. znajduje się napis: "In corde Ioseph invenietis me", czyli w sercu Józefa odnajdziecie mnie. A więc już na początku XVII w. w duchowości Karmelu pojawia się nadprzyrodzona intuicja, że kult Serca św. Józefa prowadzi do spotkania z Jezusem. Dosłownie "do odnalezienia" Jezusa, co oznacza, że zostanie On zagubiony.


Od 1673 r. wizytka, św. Małgorzata Maria Alacoque z klasztoru w Paray-le-Monial we Francji, miała objawienia Chrystusa, który ukazuje jej swoje Najświętsze Serce. "To nabożeństwo – napisze św. Małgorzata – jest ostatnim wysiłkiem Jego miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w ostatnich czasach". Kontynuację tego przesłania widzimy w formach kultu Miłosierdzia Bożego przekazanym polskiej zakonnicy – św. Faustynie Kowalskiej. W Fatimie Maryja po ukazaniu dzieciom tajemnicy 13 lipca 1917 r. mówi, że "Bóg chce rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do Mego Niepokalanego Serca". W październiku ma miejsce wizja, w której dzieci widzą św. Józefa z Dzieciątkiem, który "błogosławi świat". A za chwilę "Pan Jezus wydawał się błogosławić świat w ten sposób jak św. Józef". W ten sposób dopełnia się tajemnica zjednoczenia Trzech Serc.


Milczący na kartach Biblii św. Józef wciąż czeka na odbieranie większej czci. Nadal za mało znamy i rozumiemy Jego misję, a także znaczenie dla nas?

Na kartach Ewangelii Józef wcale nie milczy, tylko mówi tak, jak uczy Pismo Święte: "nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą" (1 J 3,18)! Tajemnica Trzech Serc: Najświętszego Serca Jezusa, Niepokalanego Serca Maryi i Przeczystego Serca św. Józefa – to tajemnica miłości Trójcy Świętej, która objawia się na ludzki sposób. Po pierwsze: Trzy Serca – to moc Rodziny zjednoczonej w miłości Bożej, w której przez Jezusa mieszka cała Trójca Święta. Po drugi: tajemnica Trzech Serc – to ponowne odkrycie mocy Kościoła, który jest ludem zjednoczonym jednością Ojca i Syna, i Ducha Świętego – jak definiuje Kościół św. Cyprian. A więc w konsekwencji nabożeństwo do Trzech Serc: Jezusa, Maryi i Józefa jest pogłębieniem duchowości rodziny i Kościoła. Jakby Bóg na trzy różne sposoby chciał powiedzieć światu: kocham was w rodzinie Mojego Kościoła.


Papieże na przestrzeni wieków wskazywali na wyjątkową opiekę św. Józefa nad Kościołem, szczególnie w czasach zagrożeń. Aby chronić Jezusa przed Herodem, to do Józefa przychodzi we śnie anioł i wypowiada słowa: "Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu". Czcimy św. Józefa jako Patrona Kościoła katolickiego. Skąd ten tytuł?


Tu dochodzimy do sedna posłannictwa św. Józefa dla współczesnego Kościoła. W przytoczonym fragmencie Ewangelii Józef otrzymuje misję przeprowadzenia Jezusa i Maryi przez pustynię do Egiptu, który miał być na jakiś czas miejscem schronienia. Dzisiaj Niebo daje nam znaki, że św. Józef tak jak kiedyś przeprowadził swoją rodzinę, Jezusa i Maryję, przez pustynię – tak dzisiaj ma całą rodzinę Kościoła przeprowadzić bezpiecznie przez próbę wiary na współczesnej pustyni zsekularyzowanego świata.


Żyjemy w czasach, w których świat szybciej sekularyzuje Kościół, niż Kościół ewangelizuje świat! Chcielibyśmy, żeby było inaczej, ale nie jest! Rzeczywistości nie da się zaczarować: kryzys małżeństwa i rodziny wiąże się z wieloma aspektami życia Kościoła: rośnie liczba rozwodów, maleje liczba powołań, młode pokolenie oddala się od Kościoła, żyjąc jakby Boga nie było. W dużych miastach 50 proc. młodzieży nie chodzi na katechezę. Wszyscy księża, którzy działają w duszpasterstwie, to widzą. I nie rozwiąże tego problemu zapowiadany na 2018 r. synod w Rzymie poświęcony problemom młodzieży, tak jak poprzedni synod nie rozwiązał problemów rodziny. Pustynia oznacza miejsce bez wody, dziś świat stał się pusty bez Boga! A Kościół ma problem z donoszeniem "wody żywej" na tę pustynię – i to jest moim zdaniem największy problem. Józef wiedział, przed kim miał chronić Świętą Rodzinę (Herod) i gdzie uciekać (Egipt). Dziś nie jest jasne ani jedno, ani drugie. Jednak ufam, że św. Józef znowu nas przeprowadzi, gdy Niebo wskazuje drogę.


Całe życie św. Józefa było życiem w rodzinie, życiem ukrytym. Milczącym i pełnym działania, czynu. To wyjątkowy wzór i orędownik dla mężczyzn, ojców, a także dla całych rodzin?


Także w tym aspekcie możemy odczytać październikową wizję fatimską: objawienie Świętej Rodziny. Znane są słowa s. Łucji, które opublikował śp. ks. Kard. Carlo Caffara: "Ostateczna bitwa pomiędzy Bogiem i szatanem zostanie stoczona o małżeństwo i rodzinę". Jesteśmy pośrodku tej bitwy i choć jest to walka pomiędzy Bogiem i szatanem, to jednak nie zwalnia to rodziców chrześcijańskich z odpowiedzialności za zbawienie swoich dzieci. Wynika to z zobowiązania, którego podejmują się małżonkowie podczas ślubu: Czy chcecie przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym was Bóg obdarzy?". Święty Jan Maria Vianney w jednym z kazań płomiennie wołał: "Powiedzcie, ojcowie i matki, czy szukacie tak pilnie zbawienia swych dzieci? Czy porzuciliście wszystko i naraziliście się na śmierć, by ocalić i uratować ich dusze? Czy ze łzami w oczach błagaliście Boga, by odpuścił im grzechy? Powiadacie, że wasze dzieci nie chcą służyć Bogu. Gdzież wasze łzy, pokuty i jałmużny? Gdzie wasze wysiłki, by je ratować z toni? Nieszczęśliwi, czeka was ciężka odpowiedzialność przed Bogiem za to, że nie staracie się o ich nawrócenie, że sami przyczyniacie się do ich zguby! Rodzice, którzy spokojnie patrzą na zgubę swych dzieci, również nie dbają o własne zbawienie". Jeśli rodzice nie będą działać z ewangeliczną roztropnością, to urodzone, i z taką troską pielęgnowane przez nich dzieci "pożre" internetowa antykultura i liberalna edukacja. Zagrożeń jest tak wiele, że nie sposób ich uniknąć. Można tylko budować Nazaret własnej rodziny: serc zjednoczonych w miłości Boga i wzajemnej bliskości.


Siłą św. Józefa w jego ziemskiej misji było życie w czystości. Tu również ten wielki święty może stać się pomocnikiem i orędownikiem zarówno osób duchownych, jak i świeckich?


Pismo Święte ukazuje nam św. Józefa jako męża sprawiedliwego. To biblijny synonim świętości, który oznacza nie tyle stan, co drogę do jasno wytyczonego celu. Czystość jako cnota moralna jest tylko jednym ze składników świętości. Jezus – Święty Boga sam nazywa siebie drogą (por. J 14,6). Myślę, że Józef dojrzewał przy Maryi. Jej Niepokalane Serce uczyniło Jego serce przeczystym. Dlaczego? Ponieważ Serca Maryi i Józefa są zjednoczone w poszukiwaniu woli Bożej: przy poczęciu Jezusa, pokonując lęk: "Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga" (Łk 1,30), "Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi" (Mt 1,20), podczas ucieczki przez pustynię do Egiptu: "Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu" (Mt 2,13); w bólu zagubienia, gdy szukają 12-letniego Jezusa w Jerozolimie: "Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy ciebie" (Łk 2, 48), a także w radości odnalezienia, gdy "potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany" (Łk 2, 51). Maryja i Józef wspólnie odkrywają i wypełniają wolę Boga i dlatego zawsze są razem z Jezusem. Wola Boża to miłość Boga, która ludzkimi drogami prowadzi nas do osiągnięcia Bożych zamiarów. To oczyszczająca droga serca. Miłość oparta na prawdzie oczyści serca mężczyzn i kobiet szukających prawdziwej miłości. Dotyczy to zarówno kapłanów, osób życia konsekrowanego, jak i małżonków.


Możemy patrzeć na św. Józefa także jako na patrona zagrożonego życia, tego, który nie bał się wziąć do siebie brzemiennej Maryi?


Lęk w godzinie próby jest czymś naturalnym, dlatego konieczny był głos anioła: "Józefie, nie bój się wziąć do siebie Maryi". Ciągle jestem wstrząśnięty "czarnymi marszami" sprzed roku i tymi, które odbywają się obecnie. Czym jest wołanie tych kobiet domagających się prawa do aborcji? Wiele z nich to przecież także matki. Polskie kobiety i matki wołają o prawo do śmierci dla swoich dzieci! Co jeśli Bóg usłyszy to wołanie? Tu jeszcze raz przywołam słowa z pierwszego listu św. Jana: "Nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą" (3,18)!


Dotyczy to zarówno osobistych decyzji kobiet, które nieoczekiwanie spodziewają się dziecka, ojców w ich współodpowiedzialności, jak i odpowiedzialności polskiego parlamentu za Naród. Znów każe się nam zbierać podpisy na listach poparcia ustawy ograniczającej prawo aborcyjne, ale przecież już raz oddaliśmy głos na liście wyborczej przed dwoma laty. Ustawa chroniąca życie jest kluczowa dla spełnienia zobowiązań polskiego Narodu zawartych zarówno w Ślubach Jasnogórskich, jak i w Jubileuszowym Akcie Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana sprzed roku. Także dziś nie brakuje nam głosu anioła wołającego, żeby przestać się bać! W przeciwnym razie udaremnimy obietnice Boże, jakie posiada nasz Naród, i zamiast radosnych procesji będziemy chodzić w procesjach żałobnych. Nie wolno zapomnieć o przestrodze Jana Pawła II z Kalisza, że możemy stać się Narodem bez przyszłości. W obronie życia nie można się lękać!


Obecne czasy mogą nas przerażać potęgą struktur szerzących zło. Tymczasem św. Józef i całe życie Świętej Rodziny pokazują nam, że rzeczy wielkie zmieniające losy świata, rodzą się w prostocie, bez wielkich środków materialnych, mocą oddania i zawierzenia. To chyba wyjątkowo pokrzepiający rys życia patrona Kościoła?


Jan Paweł II w adhortacji o św. Józefie pisał, że: "Gdy nadeszły trudne czasy dla Kościoła, Pius IX, chcąc zawierzyć go szczególnej opiece świętego Patriarchy, ogłosił Józefa "Patronem Kościoła katolickiego". Pamiętajmy, że centralnym przesłaniem orędzia fatimskiego, od którego wyszliśmy, jest wołanie o modlitwę i pokutę wobec dramatycznej sytuacji moralnej świata. Jednak Niebo nie ratuje świata metodami tego świata. Ma inny plan, który mieści się w biblijnym przesłaniu wielkich postaci, od których zależały dalsze losy Bożych zamiarów. Abraham, Mojżesz, Maryja, Paweł z Tarsu – ich zawierzenie i posłuszeństwo Bogu przyniosło spełnienie obietnic. W tej perspektywie możemy zobaczyć dzisiaj siebie wspartych orędownictwem, o które – jak dodaje św. Jan Paweł II – "trzeba modlić się; jest ono ustawicznie potrzebne Kościołowi nie tylko dla obrony przeciw pojawiającym się zagrożeniom, ale także i przede wszystkim dla umocnienia go w podejmowaniu zadania ewangelizacji świata i nowej ewangelizacji obejmującej "kraje i narody, w których niegdyś – jak napisałem w adhortacji apostolskiej "Christifideles laici" – religia i życie chrześcijańskie kwitły, dzisiaj wystawione są na ciężką próbę". Tak św. Józef został ogłoszony przez św. Jana Pawła II patronem nowej ewangelizacji.


Szerzy Ksiądz szczególną formę kultu ziemskiego ojca Pana Jezusa, jaką jest szkaplerz św. Józefa. Może przybliżyć Ksiądz istotę przyjęcia tego znaku naśladowania św. Józefa?


Szkaplerz św. Józefa, jaki szerzy Wspólnota św. Józefa, jest według mojej wiedzy trzecim w historii Kościoła. Jest zewnętrznym znakiem ofiarowania się Bogu przez naśladowanie św. Józefa. Dokonuje się to poprzez przyjęcie Jezusa i Maryi do siebie (por. Mt 1, 24) rozumianego jako osobisty akt zawierzenia, a w konsekwencji wiernego wypełniania życiowego powołania. Szkaplerz przypomina, że podczas życiowej drogi na pustyni jesteśmy pod opieką św. Józefa. Papież Jan XXIII w liście apostolskim poświęconym św. Józefowi z 1961 r. mówił, że "potrzeba było czasu, aby jego kult sprzed oczu wiernych przeniósł się do serc, wydobywając stamtąd szczególne wzloty modlitewne i ufne oddanie", dlatego szkaplerz przyjmują pojedyncze osoby oraz wspólnie całe rodziny, np. podczas rekolekcji małżeńskich.


Należy Ksiądz także do Wspólnoty św. Józefa. Jaki jest jej charyzmat, formy działania?


Wspólnota powstała w 1995 r., a zyskała kościelne potwierdzenie przez biskupa diecezji sosnowieckiej w 2012 r. Jest ruchem modlitewno-apostolskim gromadzącym wiernych świeckich i duchownych pragnących żyć duchowością św. Józefa z Nazaretu. Celem wspólnoty jest szerzenie nabożeństwa do Przeczystego Serca Świętego Józefa, rozpowszechnianie Szkaplerza św. Józefa, organizowanie i prowadzenie rekolekcji formacyjnych z zakresu duchowości św. Józefa oraz tworzenie wspólnot modlitewnych w parafiach zwanych rotami. W wielowiekowej tradycji Kościoła każda środa miesiąca poświęcona jest św. Józefowi, co oficjalnie potwierdził Papież Benedykt XV w liście apostolskim z 1920 r. Dlatego też w ścisłej jedności z orędziem fatimskim Wspólnota szerzy Nabożeństwo do Przeczystego Serca Świętego Józefa na pierwsze środy miesiąca jako wynagrodzenie Sercu Maryi wraz z Jej Oblubieńcem.


Doświadcza Ksiądz cudów za wstawiennictwem św. Józefa?


Widziałem w księgarni, że ukazał się trzeci tom "Cudów św. Józefa", gdzie zgromadzone są świadectwa ludzi. Osobiście także znam ludzi, którzy wstawiennictwu św. Józefa zawdzięczają dar rodzicielstwa czy błogosławieństwa w znalezieniu godziwej pracy. Kilka dni temu dzwonili znajomi ze Szkocji, którzy po 10 latach planują powrót do Polski i zawierzyli tę sprawę św. Józefowi, przyjęli także szkaplerz. Opowiadają, jak cudownie układają się sprawy rozwiązania umowy o pacę, organizacji powrotu z wszystkimi formalnościami zawodowymi, mieszkaniowymi itd. Czują, jakby sam Józef przeprowadzał ich z Egiptu emigracji do ziemi ojczystej. Jest jeszcze jedna dziedzina powierzana św. Józefowi szczególnie przez dziewczyny: prośba o znalezienie dobrego męża. I tutaj niestety jest mało cudów...


Dostrzega Ksiądz renesans kultu św. Józefa? Nadchodzi Jego czas?


Od 2013 r. cały Kościół we wszystkich modlitwach eucharystycznych wspomina św. Józefa, Oblubieńca Maryi. Warto przypomnieć, że to owoc Międzynarodowego Kongresu Józefologicznego w Kaliszu. To kolejna iskra z Polski. Czas Józefa już nadszedł. Cicho i niespodziewanie, jak na św. Józefa przystało. Jego misja w Kościele zawsze będzie ukryta, bo tylko tak może nas uchronić od zagrożeń wewnętrznych. Może działa trochę jak agent wpływu, niewidocznie, ale skutecznie. Na koniec fatimskiej wizji św. Józef pobłogosławił światu znakiem krzyża. To znak tryumfu.


Dziękuję za rozmowę.


­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­Na czym polega nabożeństwo do Przeczystego Serca św. Józefa?

Ks. Dariusz Dąbrowski COr: Papież Benedykt XV w 1920 r. ustanowił środę, jako dzień poświęcony św. Józefowi, stąd nabożeństwo pierwszych śród miesiąca. Doskonale wpisuje się ono w duchowość zadośćuczynienia Najświętszemu Sercu Pana Jezusa w pierwsze piątki oraz wynagrodzenie Niepokalanemu Sercu Maryi w pierwsze soboty. To nabożeństwo w pełni może być przeżywane tylko w jedności z Sercami Jezusa i Maryi. Dlatego składa się z następujących elementów: spowiedzi i Komunii Świętej wynagradzającej Niepokalanemu Sercu Maryi, rozważań na poszczególne pierwsze środy miesiąca, litanii do św. Józefa, wybranych modlitw do św. Józefa oraz wzbudzeniu intencji na zakończenie nabożeństwa.


Treść nabożeństwa


Najważniejszy jest stan łaski uświęcającej, a więc spowiedź z intencją wynagradzającą, która może rozpocząć godne i owocne odprawienia nabożeństwa pierwszopiątkowego i pierwszosobotniego. Następnie na każdą z pięciu pierwszych śród przewidziane jest inne rozważanie, pozwalające zgłębić i naśladować cnoty św. Józefa, którymi zajaśniało jego Serce: posłuszeństwo i wiara, czystość, troska i opiekuńczość, ozdoba życia rodzinnego oraz filar Świętej Matki Kościoła. Rozważania mają prowadzić do naśladowania. To może okazać się najtrudniejszy punkt w realizacji tego nabożeństwa. Nie chodzi tu bowiem o „odmówienie modlitw” ale wymodlenie ze św. Józefem w sobie pewnej postawy życiowej. Później następują inne modlitwy wstawiennicze do św. Józefa, które pomagają wzrastać w zawierzeniu Bogu na jego wzór. Bardzo istotna jest modlitwa „W czasie doświadczeń”, która odwołuje się do św. Józefa, jako tego, który przeprowadził Świętą Rodzinę przez pustynię do Egiptu, chroniąc Jezusa przed szaleństwem Heroda. Dziś Kościół, nasze rodziny i nasze serca potrzebują potężnej ochrony przed współczesnymi szaleńcami i ideologicznymi szaleństwami. Mężczyźni potrzebują realnego wzorca męskości i ojcostwa. Kobiety potrzebują doświadczenia obrońcy i opiekuna. Kościół potrzebuje potężnego wstawiennictwa tego, który jest postrachem duchów piekielnych. W czasie zamętu uchroni nas – tak jak zawsze – akt wiary i zaufania Jezusowi, który przyszedł na świat w Betlejem, czyli „domu chleba”. Nabożeństwo do Przeczystego Serca św. Józefa ma uzdolnić nas także do eucharystycznego wymiaru spotkania z Jezusem. Adorować Jezusa w Eucharystii, jak Józef w Betlejem i chronić Najświętszą Obecność przed świętokradztwem, jak Józef przed szaleństwem Heroda. Także w tym sensie przemawia do nas na nowo napis w kaplicy Najświętszego Sakramentu karmelitanek w Pontoise: „W sercu Józefa odnajdziecie Mnie”.


Szczegóły nabożeństwa do Przeczystego Serca św. Józefa na pięć pierwszych śród miesiąca – zobacz tutaj.


Modlitwa w czasie doświadczeń


Święty Józefie, módl się za nami grzesznymi. Ty, który przeprowadziłeś Świętą Rodzinę przez pustynię podczas ucieczki do Egiptu, wstawiaj się za nami, błogosław nam i prowadź nas, abyśmy wytrwali w wierze i miłości do Jezusa i naszej Niepokalanej Matki – Maryi. Amen.


Akt Zawierzenia Polski i Kościoła w Polsce świętemu Józefowi


8 grudnia minie 150 lat od ogłoszenia przez papieża Piusa IX św. Józefa patronem Kościoła.


8 grudnia 1870 r. papież Pius IX ogłosił dekret Quemadmodum Deus, w którym napisał, że „Kościół św. zawsze czcił i wychwalał, a po Najświętszej Pannie najgorętszym św. Józefa otaczał uwielbieniem, uciekając się do niego w największych potrzebach i niebezpieczeństwach. Gdy zaś w dzisiejszych smutnych czasach Kościół św., Matka nasza, doznaje tak wielkiego ucisku i prześladowania, że nieprzyjaciele jego zdają się myśleć, iż bramy piekielne przezwyciężyć go zdołają – biskupi całego katolickiego świata upraszali pokornie Ojca Świętego w swym własnym jako też swych owieczek imieniu, by raczył ogłosić św. Józefa patronem całego katolickiego Kościoła”.


Z kolei następca Piusa IX, papież Leon XIII jest autorem modlitwy do św. Józefa, którą zalecał odmawiać po różańcu. Padają w niej słowa egzorcyzmu, co jasno wskazuje na wymiar duchowej walki, w jakiej uczestniczy Kościół i świat: „Potężny nasz wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które zagrażało Jego życiu, tak teraz broń Świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności”.


W tym roku, po 150 latach, miało nastąpić historyczne wydarzenie – oddanie Polski i Kościoła pod opiekę św. Józefa. W Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu planowany był na 2 lipca Uroczysty Akt Zawierzenia Narodu Polskiego i Kościoła w Polsce świętemu Józefowi, który poprzedziła ogólnopolska nowenna. – "To rok trudny i ważny. Trudny z powodu epidemii koronawirusa, ale także jego skutków jeszcze nieprzewidzianych, zarówno w dziedzinie życia ekonomicznego, społecznego, jak i religijnego Polaków. Ważny ze względu na przemiany w samym Kościele, dezintegracji i kształtowania się nowych postaw moralnych. W tej walce z mocami ciemności uciekamy się do Józefa w naszych największych potrzebach i niebezpieczeństwach" – mówił ks. Dariusz Dąbrowski.


Akt miał być dopełnieniem zawierzenia naszej Ojczyzny Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Matce Bożej Królowej Polski, dokonanego 3 maja br. na Jasnej Górze.


Niestety, decyzją administratora apostolskiego diecezji kaliskiej abp. Grzegorza Rysia wydarzenie zostało przesunięte na termin późniejszy. Abp Ryś wydał komunikat informujący o zmianie daty. „W porozumieniu w Prezydium Konferencji Episkopatu Polski uprzejmie informuję, że uroczysty Akt Zawierzenia Narodu Polskiego i Kościoła w Polsce świętemu Józefowi zostanie dokonany w późniejszym czasie, nie zaś jak było planowane 2 lipca br. Wszystkim wiernym czcicielom Świętego Józefa serdecznie błogosławię”.




Źródło:

Nasz Dziennik nr 238/2017, Beata Falkowska, "Czas św. Józefa już nadszedł".

Nasz Dziennik nr 202/2019, s. III-IV., Ks. Dariusz Dąbrowski COr, "Czas św. Józefa. Warunki nabożeństwa do św. Józefa".

2,381 wyświetlenia
Ostatnie posty
SYGNET-SZARY.png
  • Facebook - Biały Krąg
  • YouTube - Biały Krąg