Odnowa Kościoła już się rozpoczęła. Jak będzie wyglądał Kościół odrodzony?

Jezus: Kościół jest Moim Ciałem Mistycznym, i jak wasze ciało odnawia się odrzucając od siebie komórki martwe i nieczynne, tak Moje Ciało Mistyczne odrzuci od siebie wszystkie komórki martwe (a ileż ich jest)!, by dać miejsce nowym, żywym. (...) Kościół będzie odnowiony przez Ducha Świętego, a więc uwolniony od intryg, ambicji, egoizmu, podziałów, które go ranią i oddają na pożarcie wrogom widzialnym i niewidzialnym. (...) Odnowa ta już rozpoczęła się, ale wybuchnie pod cudownym działaniem Ducha Ożywiciela w chwili wyznaczonej w wiekuistych dekretach bożych. (...) W Kościele odrodzonym zmieni się wszystko.




W wielu swoich orędziach Matka Boża ostrzegała, że jeśli ludzie nie wykażą skruchy i się nie nawrócą, na ludzkość spadanie straszliwa kara. Mówiła też, że bardzo wiele dusz trafia dzisiaj do piekła. W przekazach skierowanych do ks. Ottavio Michellini, Pan Jezus oraz pojawiający się święci zapowiedzieli, że aby przerwać ten szaleńczy pęd ludzkości ku własnej ruinie, Bóg dopuści godzinę oczyszczenia dla świata, gdyż świat trwa nadal w postawie odrzucania praw Bożych, oraz dla Kościoła, w którym również szerzą się liczne błędy i nieprawości. Pan Bóg zaznacza, że skoro miłosierdzie i miłość nie zdołały wpłynąć na grzeszną ludzkość, oczyszczenie dokona się przez cierpienie. To jedyny już sposób, aby zaprowadzić na świecie Boży ład. A uczyni to wykorzystując cały ten istniejący dziś chaos i ludzką grzeszność aby przemienić je w narzędzie zbawienia i po raz kolejny ze zła wyprowadzić dobro.


Oczyszczony będzie przede wszystkim Kościół – z wszelkich błędów w teologii zniekształconej przez herezje oraz z materializmu, intryg, ambicji, podziałów i innych nadużyć, które dziś go dotykają, co jest przyczyną zguby wielu dusz. Przeciwstawiając wizję przyszłego odrodzonego Kościoła temu, jak wygląda on dzisiaj, Pan Jezus wskazuje jednocześnie na jego błędy i to wszystko, z czego musi się on oczyścić. Ukazuje nam, co zmieni się w nowym Kościele. Dzięki temu jeszcze wyraźniej możemy zobaczyć, jak bardzo tory dzisiejszego Kościoła odbiegają od tej drogi, jaką nakreślił mu Chrystus.


„Odrodzony Kościół przeżywa teraz swą formację” ‒ mówi Jezus. Jest to czas przygotowania, intensywnej modlitwy, pokuty i wzrastania w wierze i miłości przed próbą, która ma nadejść. Aby ją przejść, musimy nieustannie czuwać, pamiętając jednak, że po męce następuje zmartwychwstanie. Pan Jezus obiecuje, że dla Kościoła będzie ono wspaniałe; Kościół zajaśnieje wielkim blaskiem, będzie miał świętych pasterzy i będzie drogowskazem dla narodów. Będzie cały charyzmatyczny, „bo Duch Święty będzie w nim ze swym tchnieniem uświęcającym i uczyni go pięknym w oczach Boga i ludzi".


Jezus oraz święci przepowiadają, co jeszcze zmieni się w nowym Kościele.

Fragmenty książki "Orędzia Pana Jezusa Chrystusa do Kapłanów", Ks. Ottavio Michelini.


Miara jest przepełniona


Jezus: Synu, synu mój, Ojciec wszystko co uczynił, było dobre ale ludzie w swej przewrotności z każdej rzeczy uczynili sobie bożka. Człowiek tego bezbożnego i ateistycznego pokolenia odrzucając Boga, Alfę i Omegę wszystkiego i wszystkich, stracił poznanie samego siebie, biedne stworzenie zabłąkane w ciemności, zapomniał o swej godności ludzkiej i chrześcijańskiej dziecka Bożego.


Bóg tak umiłował ludzkość, że dał swego Jednorodzonego Syna, jako najwyższy i nieskończony akt miłości. Co uczynił świat z Synem Bożym? Co uczynił Kościół ze swą Niewidzialna i widzialną Głową? Co uczynili z Nim wszyscy chrześcijanie? Czy naprawdę sądzą ludzie, że mogą tak głupio szydzić z Boga? Jak długo jest to możliwe?

Jezus: Świat i nawet Mój Kościół osiągnęli już taki stopień deprawacji moralnej i duchowej, że Boska Sprawiedliwość nie może tego dłużej znosić. Sprawiedliwość ta objawi się coraz bardziej, pozostawiając samym sobie świat i Kościół, a gdy im zabraknie pomocy Bożej, powstaną przeciw nim bardziej ponure i złośliwe moce piekielne. Nie mając już przeszkód ze strony Wszechmocy Bożej, wyładują swój przewrotny i nieludzki sadyzm na wszystko i na wszystkich. Mnożyć się będą napady na kościoły, profanacje osób i rzeczy świętych. Popłynie krew, krew, krew. Oto, mój synu, dlaczego już dzisiaj jesteście obecni przy zajściach tak poważnych, tak nieludzkich i dzikich, tak, że często pytacie siebie, jak może dojść do takich ekscesów.


Mówiłem już, że gdy przyjdzie ta godzina nie będzie miała swą straszną ciemnością podobnej sobie w całej przeszłej historii. Odrodzony Kościół, który teraz przeżywa swą formację, umocniony we wierze, nadziei, miłości ‒ czyli w Mojej łasce ‒ oczyści się przez cierpienie. A ożywiony Moim Słowem, odwieczny, uświęcony i wzmocniony przez Ducha Świętego, stanie się prawdziwym jednym ciałem. Głową jego uznaną, przyjęta i ukochana będę Ja, Przedwieczne Słowo Boga, które stało się Ciałem. Stanowić będę jedność wraz z Ojcem i Duchem Świętym, jako Zbawiciel, Najwyższy Arcykapłan i Król Wszechświata. Panować będę dając pokój ludom i Kościołowi, który po oczyszczeniu zajmie na ziemi, na świecie miejsca należne Mu, jako Matce i Mistrzyni narodów.

Jezus: Ludzie mylili się i mylą w osądzie, jaki sami przyjęli o Miłosierdziu i Sprawiedliwości Bożej. Mylą się również w osądzie mojej pobłażliwości. Człowiek jest tak przewrotny, że ewidentnie wątpi w Moje istnienie i dzieła Moich Rąk.

Czy nie wiedzą, że nie ma prawa bez Prawodawcy? Nie wiedzą o tym naukowcy, ateiści i nie ateiści? Przez studiowanie praw rządzących przyrodą, a odkrytych w ostatnich dziesiątkach lat, powinni znaleźć potwierdzenie istnienia Boga. Były to prawa cudowne, regulujące doskonale całą dynamikę wszechświata, a oni nie wiedzą, że Inteligencja, która je stworzyła może być tylko najwyższą Inteligencją Boga?


Nie brak krętych sofizmów, by ukryć jasną prawdę, ale cały ten wytwór szaleństwa, ludzkiego i szatańskiego, będzie rozwiany jak garść prochu i nie pozostanie nic z tego, co stworzyła pycha.


Jeszcze raz potwierdzam, synu mój, że nastąpi godzina oczyszczenia, po której będzie nowe Niebo, nowa Ziemia i nowy Kościół. Ukaże się wszystkim wyraźne i decydujące wystąpienie Mojej Matki, Królowej Zwycięstwa, jak też Moja Chwała i Potęga prawdziwego Boga i prawdziwego Człowieka.

Rozpocznie się nowa Era w historii ludzkości. Synu, kochaj Mnie, błogosławię cię, błogosławię was. Módlcie się i wynagradzajcie!


Kościół musi się oczyścić


Jezus: Ja jestem Głową Mego Kościoła, wy zaś jesteście jego żywymi, wolnymi i odpowiedzialnymi członkami. Jako Głowa uległem woli Ojca, a wy tworzycie ze Mną jedno Ciało na mocy Miłosierdzia.


Tajemnica Odkupienia trwa nadal. Nie sprzeciwia się w niczym Miłosierdziu Bożemu to, że członki będą musiały znieść ‒ tak jak Głowa ‒ swą Mękę.

Następnie jest rzecz wielkiej wagi. Moja i wasza Matka, która jest Matką Miłosierdzia i Zwierciadłem Sprawiedliwości, uprzedziła już wiele razy ludzkość, że jeżeli nie spełni warunków skruchy i nawrócenia, straszna kara spadnie na narody.


Matka Moja uprzedziła was, że bardzo wiele dusz idzie do piekła. Czy więc mogę Ja, Miłość nieskończona, pozwolić, by dusze odkupione przez Mnie ceną nieskończonych cierpień, tak przerażająco ‒ potępiały się?


Jeśli miłosierdzie i miłość nie mogły wpłynąć na nich, czy mogę przeszkodzić, by utrapienia wywołane przez ich grzechy i chaos spowodowany przez nich samych, nie zostały zamienione przeze Mnie w narzędzie zbawienia ludzkości, która zapada się? Nie, moi synowie.


Na nieszczęście, godzina oczyszczenia już się przybliża, ale zaślepienie ludzkie przeszkadza do ujrzenia jej, gdyż ateizm zaślepia głęboko. A więc godzina przybliża się! Staje się ona nieuniknioną jedynie z powodu oporu tego niewierzącego pokolenia, które lubi błąd i odrzuca sprawiedliwość wszędzie ranioną i znieważaną.


Chcę mieć Kościół odrodzony w którym sprawiedliwość, pokój i miłość będą mogły zajaśnieć jak nigdy dotąd. Chcę położyć koniec potokowi ginących dusz, chcę przywrócić zamącony porządek. Chcę by mój lud stał się znowu ludem Bożym, a otrzymam to wszystko posługując się głupotą i przewrotnością ludzką.

Jezus: Kościół jest Moim! Powstał on przecież z Mego Miłosiernego Otwartego Serca. Chcę, by Mój Kościół był jeden i święty, czysty i jaśniejący Moją Nauką. Będzie on takim po nadchodzącym oczyszczeniu. Nie chcę, by był rozbijany przez heretyków.


Odniosłem triumf przez cierpienie i ból, tak też będzie z Moim Kościołem.

Zaznałem godzin ciemności, zaznałem gwałtów i upokorzeń wszelkiego rodzaju. Wołałem nawet: "Ojcze Mój, Ojcze, dlaczegoś Mnie opuścił"? Podobnie zawoła wielu Mych synów u szczytu swej męki.


Lecz Bóg będący Miłością, czy może opuścić swe dzieci, które kocha od wieków?

Już jest czas, by ziarno rzucone do ziemi zamarło tam, by wydać potem wiele owoców.


Zbliża się godzina, w której Kościół Mój zajęczy w prześladowaniu niespotykanym, by potem odrodzić się w Jeden, Czysty, Święty i Niepokalany.

Stanie się On Matką Narodów, które zbiorą się pod jego skrzydłami. Następnie w pokoju i sprawiedliwości stanie się On przewodnikiem pewnym dla wszystkich ludzi dobrej woli.


Oto dlaczego mówię ci, że macie się śpieszyć. Chcę, by biskupi i kapłani przygotowali się w pokorze i pokucie, oraz powszechnej modlitwie. Powinni pamiętać, że po męce następuje zmartwychwstanie.

Jezus: Kościół ma wiele suchych gałęzi, ma cierniste krzaki, ma liczne pożółkłe liście niezdolne do życia, ma też gałęzie zmarłe w cierniach. Kościół jest Ciałem Żywym, ma życie pełne podziwu, bogate w wonne kwiaty ‒ są to święci, sprawiedliwi, wyznawcy, męczennicy i dusze-ofiary, szczególnie płodne.


Kościół Mój oczekuje swego zupełnego oczyszczenia, po którym powstanie ożywiony, wolny od wszelkiej skazy. Ukaże się wtedy światu w całym pięknie, zajaśnieje bardziej niż wiosna, nadludzkim światłem. Kościół stanie się Moją Oblubienicą upragnioną, przyozdobioną drogocennymi klejnotami: mądrości, pokory, czystości, miłości, wiary i nadziei zdobiącymi Jego czoło.

Jezus: Kościół jest Moim Ciałem Mistycznym, i jak wasze ciało odnawia się odrzucając od siebie komórki martwe i nieczynne, tak Moje Ciało Mistyczne odrzuci od siebie wszystkie komórki martwe (a ileż ich jest)!, by dać miejsce nowym, żywym.

Odnowa ta już rozpoczęła się, ale wybuchnie pod cudownym działaniem Ducha Ożywiciela w chwili wyznaczonej w wiekuistych dekretach bożych.


Ja jestem Miłością. Miłość nie może pozwolić na ruinę ludzkości, przygotowaną przez diabła. Ja jestem Miłością Wieczną i Niezmienną, dlatego nie chcę wiecznej ruiny dusz.

Jezus: Piekło poniesie klęskę, zostanie zwyciężone, a Mój Kościół będzie odrodzony. Moje królestwo miłości, sprawiedliwości i pokoju przywróci pokój ludzkości ujarzmiony przez potęgi piekła, które pokona Moja Matka.


Jasne słońce zajaśnieje nad ludzkością nawróconą. A więc odwagi i nie bój się niczego.

Jezus: Kościół będzie odnowiony przez Ducha Świętego, a więc uwolniony od intryg, ambicji, egoizmu, podziałów, które go ranią i oddają na pożarcie wrogom widzialnym i niewidzialnym.


Kościół odrodzony, a więc niepodzielny, mający świętych duszpasterzy i chrześcijan, zjednoczonych między sobą najwyższym przykazaniem miłości Boga i bliźniego...


Stanie się blokiem skalnym, którego żadna moc przeciwna nie zniszczy. Na jego szczycie będę stał Ja, Przedwieczne Słowo, prawdziwy Bóg i prawdziwy Człowiek, obecny w Nim do końca wieków.


Nie, synu, Kościół ze swą Głową niewidzialną i widzialną nie zginie.

Nowa Wiosna Kościoła


Jezus: Synu, wielki Papież zapowiedział nową wiosnę.


Otóż na wiosnę rolnicy oczyszczają winnicę. Już przyszedł czas do rozpoczęcia pracy. Trzeba oczyścić teologię od liści i suchych gałązek, by winnica mogła wydać nowe i pełne pąki, przepełnione żywotnym sokiem, a nie martwotą.

Zbliżając się do nowej wiosny, Kościół jest pełen fermentu, pełen dusz przepełnionych żywotnym sokiem. Lecz wiosna następuje po zimie, która jest okresem chłodu i mrozu, oraz silnych burz.


Teologia, ta boska nauka, zatruta i zniekształcona przez herezję, oczekuje oczyszczenia, by odzyskać swą wspaniałą naturalność, przywróci ona Kościołowi jego piękno i świętość.


Będzie ona drogocenną perłą, która jak potok czystej wody ukoi pragnienie dusz, ożywi je i wskaże im drogę. Biada, biada tym, którzy nadęci od pychy, poruszeni miłością własną, zamiast Bożą, ośmielą się mącić na nowo źródło wody żywej, która ma zbawiać, a nie gubić dusze.


Biada, biada tym, którzy by zwrócić na siebie uwagę, nie wahali się pociągnąć na wieczne zatracenie tyle, tyle dusz. Lepiej by się wcale nie narodzili. Błogosławię cię, synu mój, módl się i wynagradzaj. Widzisz, ile udręki i ruiny istnieje w Moim Kościele!


Co zmieni się w Kościele odrodzonym?


Jezus: W Kościele odrodzonym zmieni się wszystko. Kapłani będą świadomi swej wielkości i godności kapłańskiej.


Chcę kapłanów pokornych i gotowych pójść za Mną drogą Krzyża, a nie spieszących po drogach świata! Przede wszystkim powinni wiedzieć, że świat jest opanowany przez tego ducha, którego można zwyciężyć jedynie pokorą Krzyża. Ja zwyciężyłem szatana oddając swe życie na Krzyżu i moi kapłani tylko drogą krzyża mogą go zwyciężyć.

Don Orione: W nowym Kościele trzeba będzie wiele zmienić i zmieni się. Trzeba będzie skazać na wygnanie fałszywych proroków, pseudo‒mistrzów i wielu pseudo‒teologów.


Jedynym prawdziwym Mistrzem jest sam Jezus. Tajemnicą swego Wcielenia, Męki i Śmierci wytyczył wam główną drogę, którą powinni iść duszpasterze i wierni, aż do końca, jeśli nie chcą potępić się. A więc: albo z Nim, lub też przeciwko Niemu.


W nowym Kościele nikt już nie odważy się poddać Chrystusa, Jego Kościół, Jego Ewangelię, Jego moralność ‒ fałszywemu postępowi nowoczesnej technologii, która nie potrafiła dać ludziom ani sprawiedliwości, ani pokoju, ani miłości.


Z powodu pychy postanowiono usunąć Boga z serca i myśli człowieka, by na Jego miejsce umieścić technologię, twierdząc, że ona wystarcza by uszczęśliwić ludzi.


Ludzie powinni się poddać Bogu Stwórcy, Panu Wszechświata, Bogu Odkupicielowi i Zbawcy, Bogu Uświęcicielowi.


Odpowiedzialność hierarchii kościelnej jest bardzo poważna i wielka, poczuwa się do niej nieliczna garstka świętych biskupów.


Wyrachowania ludzkie, a także olśnienie pseudo‒postępem materialnym, czyli technologicznym, cofnęły prawdziwą cywilizację, która bardziej niż inne rzeczy jest duchową... Nowy Kościół będzie ozdobiony czystością nauki i obyczajów. Oczyszczenie odrzuci precz wszelki produkt pychy, która wszystko splamiła.

Jezus: W Moim Kościele odrodzonym następcy Apostołów będą surowo wymagać i czuwać, by drogocenne dziedzictwo ‒ Objawienie, nie było już tak bardzo ranione przez pychę ludzką. Depozyt Mojego Objawienia powinien być strzeżony, jak ogród zamknięty, do którego żaden zjadliwy wąż nie może mieć wstępu.


Słowo Moje winno być przyjęte w formie czystej i prostej, tak jak je przekazałem prorokom. Biada temu, kto narusza przekręcając je lub wprowadza w błąd. Lepiej byłoby, aby z kamieniem u szyi, rzucił się w głębinę morską!

Jezus: Ile to rzeczy zostanie spalonych w Moim Kościele w godzinie oczyszczenia! Powiedziałem: spalonych, a rzecz spalona, to znaczy zniszczona i nie będzie już służyć ludziom. Mówię tu o budowach materialnych i nawet niematerialnych. Mój Nowy Kościół, jak to już wielokrotnie mówiłem, będzie musiał być całkowicie odbudowany i stanie się takim, jakim go dałem przez Moją Matkę i Moich Apostołów.


Matka Moja została na ziemi ‒ po Moim Zmartwychwstaniu. Jako moja Współodkupicielka w orszaku Apostołów rodziła w prostocie, pokorze, miłości i boleści Mój Kościół. Jest więc pewne, że dziedzictwo Objawienia pozostanie niezmienione i nienaruszalne. Zarozumiałość i pycha ludzka chciały zmieniać, amputować, przemieniać w Kościele. Jest to winą niezaprzeczalną. Ta pycha podobna jest do pychy szatana. Ożywia ona duszę pseudo‒teologów oraz liczne dusze Bogu poświęconych, którzy przypisują sobie dziwne prawo wykładania Słowa Bożego według swego rozumowania Słowa Bożego, oraz dostosowywania go do wymogów czasu. Tak, że co było wczoraj aktualne, dziś nie może już być z powodu zmian ludzkich pojęć. Herezja ta nie jest nowa i ma wielu zwolenników, zwłaszcza protestantów z ich kontrreformacją.


Synu, nie zmienia się tego, co Bóg dał. Kto śmie zwracać się z wyzwaniem ku Niemu? Kim jest człowiek, by stanął przeciwko Bogu?

Don Calabria: Nowy Kościół będzie miał świadomość, że każda czynność duszpasterska będzie realna tylko wtedy, gdy połączy się z bosko‒ludzką czynnością Chrystusa. Odnawia się ona i uwiecznia nadal w tajemnicy Eucharystii, która jest tajemnicą Krzyża. Czynnością zaś Chrystusa jest zawsze odkupienie i uwolnienie dusz z niewoli szatana. Takim jest i będzie cel trwającego nadal Odkupienia.


Kościół przejmie się wiec na serio wielką nauką Krzyża i pójdzie za Chrystusem Jego drogą pokory, ubóstwa i posłuszeństwa.

Kościół odnowiony odda Chrystusowi wszelką cześć i chwałę: odda Mu miejsce należne w duszy i sercu każdego człowieka, w rodzinie, w szkole, w społeczeństwie, w rządach ‒ wszędzie, bo Bóg jest Alfą i Omegą wszystkich i wszystkiego.

Jezus: Niech wiedzą duszpasterze i teologowie nowego Kościoła, że żaden człowiek nie może nie zdobyć wiedzy na temat źródła z którego wyrosły przykazania Boże. Nie znając ‒ naraża swą duszę na utratę wiecznego zbawienia. Toteż głównym zadaniem duszpasterstwa w Kościele odrodzonym będzie uczenie historii objawionej: o stworzeniu człowieka i upadku pierwszych ludzi, o nawróceniu i Odkupieniu. Żadna zdrowa moralność nie jest możliwa bez poznania prawdy, która jest jej podstawą. Duszpasterstwo ogólne, z nielicznymi wyjątkami, jest obecnie jak oś oderwana od swego ośrodka. Skłania się ono ku rzeczom marginalnym, pozostawiając w ciemności część zasadniczą. Powoduje to niepokój dusz, będących w wielkim niebezpieczeństwie wiecznej zguby.

Jezus: W Kościele odrodzonym ciemne moce zła nie będą już mogły prawie wcale działać, bo kapłani będą święci, świadomi boskiej wielkości swego kapłaństwa. Będą oni razem ze Mną i naszą wspólną Matką koncelebrować Ofiarę czystą, świętą i niepokalaną Bogu Ojcu za odpuszczenie grzechów. Zniszczone i zwyciężone zostaną ciemne i zgubne moce zła. Kapłani ci będą święci prawdziwie i autentycznymi współodkupicielami i wraz z Moją Matką, prawdziwą Kapłanką i Współodkupicielką ‒ zbawią Mój Kościół. Nie będzie już strasznych świętokradztw ani odrażających profanacji. Sprawią oni, że miłosierdzie i sprawiedliwość zapanuje między ludźmi, którzy powiedzą o tym pokoleniu ateistycznym: "Byli oni gorsi od Sodomy i Gomory, odrzucili wezwanie do pokuty i nawrócenia. Dlatego więc zostali wyniszczeni i rozproszeni". Módl się, módl mój synu, i wynagradzaj.

Jezus: Synu, w Kościele odrodzonym przede wszystkim zostanie podkreślone pojęcie życia jako próby w dążeniu do wielkiego celu jakim jest wieczność. Moce zła starają się zmaterializować życie człowieka na ziemi, oddalając go coraz bardziej od Boga, najwyższego i jedynego Dobra, Alfy i Omegi wszystkiego i wszystkich, by skierować jego zainteresowanie ku przemijającym i krótkotrwałym rzeczom ziemi.


W Kościele odrodzonym dusze będą kształtowane, wychowywane i formowane w czystości ducha Ewangelii, wolnego od mylnych i trujących interpretacji ludzi pysznych i ambitnych, kochających bardziej siebie niż prawdę.


Zgromadzenia dawne i te, które powstały w ostatnich czasach, miały za swój główny cel być jakby wieloma ogniskami, w których wiara, nadzieja i miłość miały pałać z taką intensywnością, by pokonać wszelką próbę wciskania się herezji oraz by zastąpić stare struktury, które straciły już ducha pierwotnego dla którego były powołane.


Zakony, Zgromadzenia i Wspólnoty będą padały jak owoce robaczywe, szkodliwe dla Kościoła.

Don Orione: Nowy Kościół będzie musiał zreformować główne pojęcie formacji chrześcijańskiej podkreślając zwłaszcza wartość życia wewnętrznego, obowiązki życia rodzinnego i życia w Kościele.


Nowe zgromadzenia będą musiały zwrócić szczególną uwagę na ducha umartwienia wewnętrznego i zewnętrznego. Posłuży to do hartowania dusz i sumień, do kształtowania prawdziwych żołnierzy chrystusowych, dobrze zahartowanych w walkach z nieprzyjaciółmi Boga, Kościoła i dusz, a więc z szatanami, namiętnościami i światem.


Jezus dał Kościołowi sakrament bierzmowania, by przemienić każdego ochrzczonego w dzielnego żołnierza. Każdy człowiek powinien być świadomy swej roli walczącego w wielkim wojsku Kościoła. Życie żołnierza jest życiem wyrzeczenia się, dyscypliny, ofiary i walki.


Czy takie przekonania mają bierzmowani naszych czasów? Jednak byli zawsze, są i będą w Kościele Świętym takie święte dusze, które potrafią dostosować swe życie do tych surowych wymagań.

Don Calabria: Chcesz jeszcze wiedzieć coś więcej co będzie po oczyszczeniu? Otóż w poprzednich orędziach mówiono ci już, że odpadnie wiele aktualnych struktur Kościoła: zgromadzenia, zakony, klasztory nie odpowiadające już duchowi w jakim były założone. Powstaną inne bardziej odpowiednie do potrzeb odnowionego Kościoła. W tym Kościele nie będzie już źródeł zgorszeń i przewrotności. Nie będzie śladu podziałów, ani pragnień honorów i bogactw. Piękna, jak oblubienica z "Pieśni nad Pieśniami". Kościół będzie matką litościwą, mistrzynią mądrą i mocną, chroniącą skarbu powierzonego przez Niebo. Jest to skarb Słowa Bożego, słowa prawdy niewrażliwej na żadne wpływy wiatru. Trzeba będzie strzec nie tylko nieocenionego dziedzictwa Objawienia, ale i prawa, moralności ewangelicznej, która nigdy nie może dostosowywać się do zmiennych czasów, ani do żadnych cywilizacji zależnych od zmiany pokoleń. Przeciwnie, czasy i pokolenia mają stosować się do nauki i moralności, danej przez Boga.


Naganna uległość biskupów pod tym względem była powodem anarchii, nieporządków i rozluźnienia: tych ciężkich chorób konającego Kościoła. Lecz w nowym Kościele zniknie ta straszna plaga ryzykownej ugody, tej taktyki diabelskiej, powodu niezliczonych nieszczęść. Zawsze tylko prawda i moralność chrześcijańska, te drogocenne dary boże dla ludzkości, zwłaszcza dla Kościoła, będą mogły uzdrowić narody i Kościół, bo można im zawsze przywrócić zdrowie. Nowy Kościół założy sam Chrystus, bo będzie chciał go mieć. Będzie jak Gwiazda zdolna prowadzić zjednoczone ludy do wspólnego celu.


Kościół będzie naprawdę sakramentem zbawienia, rodzącym sprawiedliwość, pokój i miłość. Kościół odrodzony stanie się świadomy wielkich mocy, jakie mu Bóg udzielił. Przejęty swym wielkim posłannictwem Bożym, Kościół walczyć będzie dzielnie przez swych biskupów i kapłanów. Będą oni przejęci wielkością i godnością kapłańską i oprą się niecnym siłom piekła. Uwalniać i uzdrawiać będą dusze i ciała, bardzo wielu niewolników szatana, bo wtedy wszyscy ludzie będą wierzyli w istnienie i szkodliwość diabła.

Jezus: Mój odrodzony Kościół nie będzie już ulegać wpływom ludzkiej pychy działającej pod wpływem niecnych potęg zła. Synu mój, w swej walce książę ciemności posługując się materialistycznym pojęciem życia zaprowadził Kościół, a nawet ludzkość w ślepą uliczkę bez wyjścia. Jest to największa tragedia w historii rodzaju ludzkiego. Tragedia, o której dotąd nikt nie słyszał! Jest rzeczą naprawdę absurdalną i paradoksalną, że ludzkość idzie z taką lekkomyślnością ku tak pewnej katastrofie.


Stawianie materii na piedestale we wszystkich aspektach życia, pochwała brutalności, ubóstwianie wszystkiego co jest przemijające, pogarda wszystkich wartości ducha nieśmiertelnego, które nigdy zginąć nie mogą, negowanie zdobyczy ducha są logicznymi następstwami przepaści, do której mogą wpaść Kościół i narody ziemi.


W Moim Kościele odrodzonym życie indywidualne, rodzinne i społeczne ludzi będzie oczyszczone od tych wszystkich fałszywych i nagannych dóbr, dla których ludzie i narody męczą się, walczą i umierają. A za to wszystko czeka ich tylko potępienie wieczne. To wszystko jest szaleństwem, tak jak szalony był ten, który idee materialistyczne "zasiał" na ziemi. Życie ludzi na ziemi ulegnie zmianie tak pod względem ilościowym jak i w nienasyconym spełnianiu pragnień.

Aleksandryna: W nowym Kościele trzeba będzie przygotować synów Bożych do walki przeciw niecnym mocom zła. Biskupi i kapłani będą zobowiązani do zorganizowania wielkiego planu obrony dla osób indywidualnych i dla całego Ciała Mistycznego. Nowy Kościół uwolniony i oczyszczony od wszelkiego wpływu diabelskiego krwią męczenników i niewymownymi cierpieniami wiernych i całego Ciała Mistycznego, będzie uwolniony od dalszych ataków wroga. Diabeł poniesie wielką porażkę przez Maryję Królową Zwycięską! Nie będzie już tak agresywny jak dzisiaj, choć nie wyrzeknie się napaści.


Bracie, teraz wiesz wyraźnie, że zadanie twoje polega na głoszeniu niezłomnej prawdy, że głównym zadaniem Kościoła jest i będzie strzeżenie dusz przed szatanem, co było powodem Wcielenia, Męki i Śmierci Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa. Teraz jest to powodem zgorszenia dla wielu duszpasterzy, wywołuje śmiech i niewiarę, lecz po oczyszczeniu wszystko zmieni się radykalnie.

Nowy Kościół będzie cały charyzmatyczny


Jezus: W Kościele odrodzonym nie będzie już tylu martwych dusz, ile odnotowuje się dzisiaj. Będzie to Moja interwencja na ziemi, związana z przyjściem Mego królestwa w duszach, a Duch Święty ogniem Swojej miłości utrzyma w czystości nowy Kościół, który odznaczać się będzie wysokim charyzmem.


Dziś wielu nie wierzy charyzmatykom i dlatego jest tak jak jest. Czy jest to roztropne? Czasem wypływa taka postawa z zazdrości, tej córki pychy. Są obawy, że charyzmatyk może naruszać własną godność, której poświęca wszystko. Własna godność jest jak zły cień, którym diabeł prześladuje każdego człowieka. Dzisiaj nie rozumie się tego, ale przyjdzie czas, że zrozumiecie.


Jak cień śmierci ‒ pycha ogarnia Kościół, szkodzi jego celom i jest przyczyną zguby wiecznej wielu dusz. Zastanówcie się na chwilę, zguba wieczna jednej duszy przekracza wszystkie nieszczęścia, cierpienia i katastrofy wszystkich czasów, może wtedy zrozumiecie dramatyczność tej sytuacji.

Jezus: Mówiłem że nowy Kościół będzie w większości charyzmatyczny bo Duch Święty będzie w nim ze swym tchnieniem uświęcającym i uczyni go pięknym w oczach Boga i ludzi.

Jezus: Kościół odrodzony będzie tak piękny, jak jeszcze nigdy dotąd. Tchnienie Ducha Świętego obejmie go i będzie cały charyzmatyczny. W taki sposób dokona się przyjście Mego królestwa na ziemi, upragnionego od dawna przez dusze. Będzie to drugie Moje Przyjście wraz z częściowym zakończeniem wielkiej walki i największej bitwy miedzy ciemnymi siłami zła i Potęgami Światłości.


Ks. Ottavio Michellini urodził się w 1906 r. we Włoszech. W dniu 12 marca 1932 otrzymał święcenia kapłańskie. W latach kapłańskiej posługi w diecezjach Modeny i Capri był ceniony przez swoich przełożonych dzięki gorliwości kapłańskiej i lojalnej postawie wobec Kościoła. Służąc w diecezji Capri był kapelanem Stowarzyszenia Pomocy dla Upośledzonych. W roku 1936 przygotował w swojej diecezji dwa Kongresy Eucharystyczne, zyskując sobie tym wielki rozgłos. Był zapraszany na prelekcje przez licznych biskupów. Stał się znany na całym świecie. 15 maja 1967 został odznaczony przez papieża Pawła VI, a 1 sierpnia 1970 otrzymał tytuł kanonika. W latach 70. stał się również współzałożycielem dzieła ks. Stefano Gobbi – powstającego w tym czasie Maryjnego Ruchu Kapłanów. W latach 1975–1979 otrzymał serię objawień od Pana Jezusa oraz Matki Bożej. Swoje wizje opublikował w czterech tomach pod wspólnym tytułem: „Confidenze di Gesu a un Sacerdote" (Orędzia Pana Jezusa Chrystusa do kapłanów). Stanowią one realistyczne wizje historii świata, zawierają informacje o sytuacji w całym Kościele, o istnieniu dramatycznej opozycji wewnątrz Kościoła, o sekularyzacji, o konieczności nasilenia modlitw o powołania, jak również o alarmującej dekadencji pośród kleru. Pan Jezus podał diagnozy i środki zaradcze, zapowiadał również nadchodzące oczyszczenie.


Don Ottavio Michellini zmarł w opinii świętości w dniu 15.10. 1979 w.




Źródło: "Orędzia Pana Jezusa Chrystusa do Kapłanów", ks. Ottavio Michellini, wyd. Maria Vincit, Wrocław 2018, wydanie szóste.

Fot. Cathopic

Ostatnie posty